W środę rodzinka wyjeżdża do Zakopanego, a ja sama zostaje w domu. Mam nadzieje, że nie będzie tak źle. Muszę się tylko nauczyć jeszcze jak się pali w piecu na ciepła wodę i będzie dobrze.;D Najgorsze to chyba będą noce. Ciemno, sama, las.;D Generalnie to nie jest las, tylko nasze choinki zasadzone, ale już trochę urosły i zasłaniają połowę okolicy.
Planuję dziewczyny zaprosić do mnie, ale nie wiem jak to do końca wypali. Bo najlepiej to grilla byłoby zrobić, ale pada i jest zimno.;/ W ogóle, co to za wakacje z taką pogodą. A w górach śnieg!!! ;D
A na koniec piosenka polskiego zespołu.;D
Planuję dziewczyny zaprosić do mnie, ale nie wiem jak to do końca wypali. Bo najlepiej to grilla byłoby zrobić, ale pada i jest zimno.;/ W ogóle, co to za wakacje z taką pogodą. A w górach śnieg!!! ;D
A na koniec piosenka polskiego zespołu.;D
Tagi:
MissO
Kur*a!
Mam juz wszystkiego dość. A szczególnie tej posranej szkoły. Ciągle sprawdziany, kartkówki i pytanie. No i po co to? Tylko łeb pęka.
A na poniedziałek sie tak wrobiłam ze pisze poprawę z semestru z matmy, poprawę z wypracowania i odpowiedz z biologii.
A w sobotę Warszawa. ;(
Pierdole to, pierdole to, pierdole to…
Chcę już wakacje…
Mam juz wszystkiego dość. A szczególnie tej posranej szkoły. Ciągle sprawdziany, kartkówki i pytanie. No i po co to? Tylko łeb pęka.
A na poniedziałek sie tak wrobiłam ze pisze poprawę z semestru z matmy, poprawę z wypracowania i odpowiedz z biologii.
A w sobotę Warszawa. ;(
Pierdole to, pierdole to, pierdole to…
Chcę już wakacje…
Tagi:
pierdole to
Zaczęły mi się właśnie ferie.;D
Wreszcie spokój od tej cholernej szkoły.
'*'
Słucham sobie GrubSona.♥♫
Rysuję.♥
Siedzę na fejsbuku.♥
Spotykam się ze znajomymi.♥
To moje ferie. A przynajmniej pierwszy tydzień.
Później, no wiadomo, trzeba trochę ogarnąć lekcje.
'*'
Nie mogę doczekać się wiosny...
Lekkie promienie Słońca...
Nie te zabójcze, które są latem
Tylko te jedne do roku i lekki podmuch wiatru.
Ale na razie tylko jest zima...
'*'
Nie wiem co i jak. Dawno nie czytałam waszych blogów. Sorryy.
Ale ten blog to nie to samo co dwa lata temu.
Nie ma tej atmosfery, albo ja, ja się zmieniłam.
Większość tak ludzi twierdzi.
Może i maja rację...
Wreszcie spokój od tej cholernej szkoły.
'*'
Słucham sobie GrubSona.♥♫
Rysuję.♥
Siedzę na fejsbuku.♥
Spotykam się ze znajomymi.♥
To moje ferie. A przynajmniej pierwszy tydzień.
Później, no wiadomo, trzeba trochę ogarnąć lekcje.
'*'
Nie mogę doczekać się wiosny...
Lekkie promienie Słońca...
Nie te zabójcze, które są latem
Tylko te jedne do roku i lekki podmuch wiatru.
Ale na razie tylko jest zima...
'*'
Nie wiem co i jak. Dawno nie czytałam waszych blogów. Sorryy.
Ale ten blog to nie to samo co dwa lata temu.
Nie ma tej atmosfery, albo ja, ja się zmieniłam.
Większość tak ludzi twierdzi.
Może i maja rację...
"[...]że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata który,
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się."
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata który,
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się."
1 grudnia.
Wpierdalam kasze i jest git.
Rodzice w Warszawie, wiec jest spoko.;p
U mnie jak zwykle nuda. Z pominięciem, ze mam dużo nauki. Ale to chyba nie dotyczy tylko mnie.;p
Mam bardzo fajną klasę. Przekładają ciągle spr. i wszystko zwala nam się na jeden tydzień.
2 grudnia.
Ale ci ludzie są głupi. Nie odśnieżyli mi drogi!
Fuck!
Dzisiaj nie byłam w szkole, bo oczywiście jak. Autobusy nie jeżdżą albo się spóźniają o godzinę lub więcej.
A było mówione, że są przygotowani na tę zimę.
Tak! Na pewno. Widać.
Kozaki mam super. Bez ocieplenia. Nie było zbytniego wyboru. Ale mam jeszcze z poprzedniego roku ocieplane z kożuszkiem, więc jakoś przeżyję tą zimę.;]
A teraz po mojej frustrującej wypowiedzi idę uczyć się geografii, do której przymierzam się od początku dnia, ale nie mogę. Kompletnie nie mogę. Ileż można się uczyć!
Chyba jedzie odśnieżarka!!!.;D
Słysze coś.;D
Lecę zobaczyć.;P
bajjj.;*
Wpierdalam kasze i jest git.
Rodzice w Warszawie, wiec jest spoko.;p
U mnie jak zwykle nuda. Z pominięciem, ze mam dużo nauki. Ale to chyba nie dotyczy tylko mnie.;p
Mam bardzo fajną klasę. Przekładają ciągle spr. i wszystko zwala nam się na jeden tydzień.
2 grudnia.
Ale ci ludzie są głupi. Nie odśnieżyli mi drogi!
Fuck!
Dzisiaj nie byłam w szkole, bo oczywiście jak. Autobusy nie jeżdżą albo się spóźniają o godzinę lub więcej.
A było mówione, że są przygotowani na tę zimę.
Tak! Na pewno. Widać.
Kozaki mam super. Bez ocieplenia. Nie było zbytniego wyboru. Ale mam jeszcze z poprzedniego roku ocieplane z kożuszkiem, więc jakoś przeżyję tą zimę.;]
A teraz po mojej frustrującej wypowiedzi idę uczyć się geografii, do której przymierzam się od początku dnia, ale nie mogę. Kompletnie nie mogę. Ileż można się uczyć!
Chyba jedzie odśnieżarka!!!.;D
Słysze coś.;D
Lecę zobaczyć.;P
bajjj.;*
Jutro pobudka punkt 4:30. Pociąg do Warszawy o 6:18. I tak w kółko co sobotę na razie przez trzy miesiące.
Już mi się nie chce.
Zapisałam się na kurs rysunku do szkoły Domin.
Ciekawe jak będzie...?
'*'
W ciągu tygodnia wydaję około 25-30 zł na jedzenie. Nie mogę przestać. I na dodatek przytyłam. Znowu!
Wieczorem wmawiam sobie, ze nic nie mogę kupić w szkolnym sklepiku, a następnego dnia w szkole robię co innego. To jest chore!
'*'
Głowa mnie boli. Mam nadzieję, że nie będę chora. Nie lubię być chora. Hymm, niby kto lubi.;p
Ściągnęłam sobie nową piosenkę Rihanny- Only Girl.
Git.;d
Mam zamiar przeczytać książkę G. Bacika 'Zniewolenie demoniczne'.
Będę miała co robić, podczas podróży do Wawy.;p
Wieeeemm, głupia jestem.;d
Już mi się nie chce.
Zapisałam się na kurs rysunku do szkoły Domin.
Ciekawe jak będzie...?
'*'
W ciągu tygodnia wydaję około 25-30 zł na jedzenie. Nie mogę przestać. I na dodatek przytyłam. Znowu!
Wieczorem wmawiam sobie, ze nic nie mogę kupić w szkolnym sklepiku, a następnego dnia w szkole robię co innego. To jest chore!
'*'
Głowa mnie boli. Mam nadzieję, że nie będę chora. Nie lubię być chora. Hymm, niby kto lubi.;p
Ściągnęłam sobie nową piosenkę Rihanny- Only Girl.
Git.;d
Mam zamiar przeczytać książkę G. Bacika 'Zniewolenie demoniczne'.
Będę miała co robić, podczas podróży do Wawy.;p
Wieeeemm, głupia jestem.;d
Spałam dzisiaj do 11.;)
Nawet w wakacje tyle nie spałam.;p
W sobotę miałam weselę. Trwało ono dwa dni. Było nawet fajnie. A tak się sprzeczałam z rodzicami, ze nie chce jechać.
Dzisiaj siedzę i myślę. Ale nie wiem nad czym. Po prostu siedzę i patrze a tysiące myśli krąży mi po głowie.
Na poczcie tyle nieprzeczytanych wiadomości. Musze wejść i je pokasować.
Tego, czego teraz najbardziej pragnę to to aby zaczął padać śnieg. I patrzyć w niebo jak małe płatki spadają mi na twarz.
A jutro do szkoły. Wreszcie. Stęskniłam się za wygłupami.
Ostatnio w szkole:
Ja: Ten chłopak, co z A. siedzi pod ścianą to on z nią chodzi.
D: Ale głupia jesteś. Nie będę Ci odpowiadać na takie pytania.;p
Ja: No weźźź. Powiedz.
D: Nie.
Ja: No ale wiesz, bo on jest chłopak a ona dziewczyna...
D: Ile nad tym myślałaś?
Ja: Przez dwa schodki.;D
I nie odpowiedziała.;p
Nawet w wakacje tyle nie spałam.;p
W sobotę miałam weselę. Trwało ono dwa dni. Było nawet fajnie. A tak się sprzeczałam z rodzicami, ze nie chce jechać.
Dzisiaj siedzę i myślę. Ale nie wiem nad czym. Po prostu siedzę i patrze a tysiące myśli krąży mi po głowie.
Na poczcie tyle nieprzeczytanych wiadomości. Musze wejść i je pokasować.
Tego, czego teraz najbardziej pragnę to to aby zaczął padać śnieg. I patrzyć w niebo jak małe płatki spadają mi na twarz.
A jutro do szkoły. Wreszcie. Stęskniłam się za wygłupami.
Ostatnio w szkole:
Ja: Ten chłopak, co z A. siedzi pod ścianą to on z nią chodzi.
D: Ale głupia jesteś. Nie będę Ci odpowiadać na takie pytania.;p
Ja: No weźźź. Powiedz.
D: Nie.
Ja: No ale wiesz, bo on jest chłopak a ona dziewczyna...
D: Ile nad tym myślałaś?
Ja: Przez dwa schodki.;D
I nie odpowiedziała.;p
Tagi:
MissO
Jejjjjku. Musze w tym roku zacząć chodzić na kurs rysunku. Najlepiej od października. Ale nie wiem gdzie.;/
Chce się dostać na Politechnikę Warszawską na Architekturę i urbanistykę. Ale z tego co mi się zdaje, to będzie ciężko. Zostały mi dwa lata, to rysunku na pewno się nauczę, ale gorzej z angielskim, bo na rozszerzenie, to ja tak nie umiem. Więc muszę i chodzić też na korki z angielskiego.
Koleżanka chce chodzić do Warszawy na jakieś lekcje rysunku, ale nie wiadomo jeszcze gdzie. Najlepiej do jakieś najlepszej, i nie za drogiej, bo do tego dojazd z ponad 100 km.;/
Meczący będzie ten rok szkolny. Idę czytać P o t o p. ;/
PS. A może ktoś z bloblo chodzi na PW na Architekturę, albo nawet gdzie indziej i wiecie jakie przedmioty trzeba zdać na maturze.??
Chce się dostać na Politechnikę Warszawską na Architekturę i urbanistykę. Ale z tego co mi się zdaje, to będzie ciężko. Zostały mi dwa lata, to rysunku na pewno się nauczę, ale gorzej z angielskim, bo na rozszerzenie, to ja tak nie umiem. Więc muszę i chodzić też na korki z angielskiego.
Koleżanka chce chodzić do Warszawy na jakieś lekcje rysunku, ale nie wiadomo jeszcze gdzie. Najlepiej do jakieś najlepszej, i nie za drogiej, bo do tego dojazd z ponad 100 km.;/
Meczący będzie ten rok szkolny. Idę czytać P o t o p. ;/
PS. A może ktoś z bloblo chodzi na PW na Architekturę, albo nawet gdzie indziej i wiecie jakie przedmioty trzeba zdać na maturze.??
Co za dzień. Dobrze, ze nie prostowałam włosów, bo była by masakra.
Poszłam do szkoły w dżinsach, białej bluzce i na to sweterek. Myślałam, że nie jest aż tak zimno, mimo, ze leje jak z cebra.
I się myliłam. Zimno jak w listopadzie!
'*'
Do szkoły pojechałam z bratem koleżanki.
Z powrotem musiałam czekać na autobus ponad 2 godziny. Więc z dziewczynami pojechaliśmy do centrum handlowego do MacDonalda. Kupiłam sobie jakiś zestaw. Chyba Mc zestaw NY. Nie wiem jak to się nazywa.;p Ale był to hamburger z podwójną (!) warstwą mięsa;/, cola i frytki. Hamburgera udałam, ze zjadłam całego, ale tak naprawdę z 1/3 wyrzuciłam. Resztę jakoś zjadłam, ale myślałam, że wszystko zwymiotuję.
'*'
Byłam cała przemoczona, mimo, ze ciągle autobusami jeździliśmy po mieście. Z powrotem czekałam chyba z 5 min na przystanku, aż przyjedzie mój autobus. + dodatkowe zimno + dodatkowe przemoczenie.
Jak już dojechałam na przystanek w mojej miejscowości, myślałam, ze tata po mnie wyjedzie, bo od przystanku do domu mam około 1 km. No to do niego zadzwoniłam, ale okazało się, że jest w gminie. Więc wracałam na pieszo do domu. Nie używałam parasolki, bo nie miałam siły zmagać się z wiatrem. I wróciłam do domu cała mokra i zziębnięta. Na dodatek tak mnie teraz głowa boli. Jedyne czego pragnę to nie rozchorować się na początku roku. I odrobinę słońca, tego cholernego słońca chcę. Chce ciepła.
Idę położyć się pod grzejnikami.;p
Poszłam do szkoły w dżinsach, białej bluzce i na to sweterek. Myślałam, że nie jest aż tak zimno, mimo, ze leje jak z cebra.
I się myliłam. Zimno jak w listopadzie!
'*'
Do szkoły pojechałam z bratem koleżanki.
Z powrotem musiałam czekać na autobus ponad 2 godziny. Więc z dziewczynami pojechaliśmy do centrum handlowego do MacDonalda. Kupiłam sobie jakiś zestaw. Chyba Mc zestaw NY. Nie wiem jak to się nazywa.;p Ale był to hamburger z podwójną (!) warstwą mięsa;/, cola i frytki. Hamburgera udałam, ze zjadłam całego, ale tak naprawdę z 1/3 wyrzuciłam. Resztę jakoś zjadłam, ale myślałam, że wszystko zwymiotuję.
'*'
Byłam cała przemoczona, mimo, ze ciągle autobusami jeździliśmy po mieście. Z powrotem czekałam chyba z 5 min na przystanku, aż przyjedzie mój autobus. + dodatkowe zimno + dodatkowe przemoczenie.
Jak już dojechałam na przystanek w mojej miejscowości, myślałam, ze tata po mnie wyjedzie, bo od przystanku do domu mam około 1 km. No to do niego zadzwoniłam, ale okazało się, że jest w gminie. Więc wracałam na pieszo do domu. Nie używałam parasolki, bo nie miałam siły zmagać się z wiatrem. I wróciłam do domu cała mokra i zziębnięta. Na dodatek tak mnie teraz głowa boli. Jedyne czego pragnę to nie rozchorować się na początku roku. I odrobinę słońca, tego cholernego słońca chcę. Chce ciepła.
Idę położyć się pod grzejnikami.;p
Tagi:
MissO
Siedzę sobie tak przed komputerem i przeglądam strony z butami. Podobają mi się czółenka na duuuzym obcasie. No nie aż na takim dużym, ale takie klasyczne.
Chciałam sobie kupić w CCC, ale nie było na mnie rozmiarów. A w Deichmannie są z takimi ozdobami na dole.
No, ale może dzisiaj pojadę i jakieś będą.;p
Jedyny zakup jaki mam do szkoły z ciuchów to sweterek, który kupiłam w Croppie. I tyle.
Muszę, no muszę chociaż na razie kupić sobie spodnie, a resztę dokupię na początku września.
Hym. I tak zbliża się szkoła. Nie chce mi się iść, bo do mojej klasy chodzi taki debil. Jak go na lekcjach nie ma, to jest fajnie, ale jak jest, to lekcje są do dupy.
Ale oczywiście chłopak będzie chodził z nami do końca szkoły, bo nie ma to jak mieć nadzianych rodziców i przekupować co roku dyrektorkę.
Damn! Głodna jestem. Muszę coś zjeść. Może jogurt. Najlepiej jakby był w lodówce wiśniowy.;p Mmm.
bajj;*
Chciałam sobie kupić w CCC, ale nie było na mnie rozmiarów. A w Deichmannie są z takimi ozdobami na dole.
No, ale może dzisiaj pojadę i jakieś będą.;p
Jedyny zakup jaki mam do szkoły z ciuchów to sweterek, który kupiłam w Croppie. I tyle.
Muszę, no muszę chociaż na razie kupić sobie spodnie, a resztę dokupię na początku września.
Hym. I tak zbliża się szkoła. Nie chce mi się iść, bo do mojej klasy chodzi taki debil. Jak go na lekcjach nie ma, to jest fajnie, ale jak jest, to lekcje są do dupy.
Ale oczywiście chłopak będzie chodził z nami do końca szkoły, bo nie ma to jak mieć nadzianych rodziców i przekupować co roku dyrektorkę.
Damn! Głodna jestem. Muszę coś zjeść. Może jogurt. Najlepiej jakby był w lodówce wiśniowy.;p Mmm.
bajj;*
Tagi:
MissO
Ale dzisiaj miałam dzień. Raczej poranek.
Obudziłam się przed 9. Zwykle wstaję o 7, ale dzisiaj jakoś dłużej pospałam.;p
Poszłam na komputer, posiedziałam na internecie, zeżarłam pół paczki chipsów i połowę czekolady.;/
A potem pomyślałam, ze pójdę na grzyby.;D
Wzięłam reklamówkę, i w drogę.
Chodziłam tak po tych choinkach i szukałam maślaków (innych grzybów nie chce mi się zbierać bo ich mało jest). Znalazłam chyba z 6 takich fajnych dużych.
W pewnym momencie zobaczyłam coś dużego za krzakami. Pomyślałam sobie, ze to kot. Ale jak to wstało, to się okazało, że to pies naszych sąsiadów. On jest groźny i wgl. Jak go widzę wolę nie wychodzić na drogę. I jak go zobaczyłam to pierwszym odruchem było wejście na drzewo.;d Ale pomysł nie był zbyt dobry, bo choinki były małe. Więc zaczęłam biegnąć. Siatkę z grzybami po drodze wyrzuciłam i pędziłam całą drogę do domu.
Kiedy byłam przy furtce, okazało się, ze pies za mną w ogóle nie biegł. Na pytanie mamy gdzie są grzyby, powiedziałam, ze jakiegoś faceta widziałam z pełna reklamówką co wyzbierał wszystkie grzyby.
Mam nadzieję, ze mnie nikt nie widział. Taka lipa. Ale zawsze się błam psów. Dużych i tych małych.;p
Obudziłam się przed 9. Zwykle wstaję o 7, ale dzisiaj jakoś dłużej pospałam.;p
Poszłam na komputer, posiedziałam na internecie, zeżarłam pół paczki chipsów i połowę czekolady.;/
A potem pomyślałam, ze pójdę na grzyby.;D
Wzięłam reklamówkę, i w drogę.
Chodziłam tak po tych choinkach i szukałam maślaków (innych grzybów nie chce mi się zbierać bo ich mało jest). Znalazłam chyba z 6 takich fajnych dużych.
W pewnym momencie zobaczyłam coś dużego za krzakami. Pomyślałam sobie, ze to kot. Ale jak to wstało, to się okazało, że to pies naszych sąsiadów. On jest groźny i wgl. Jak go widzę wolę nie wychodzić na drogę. I jak go zobaczyłam to pierwszym odruchem było wejście na drzewo.;d Ale pomysł nie był zbyt dobry, bo choinki były małe. Więc zaczęłam biegnąć. Siatkę z grzybami po drodze wyrzuciłam i pędziłam całą drogę do domu.
Kiedy byłam przy furtce, okazało się, ze pies za mną w ogóle nie biegł. Na pytanie mamy gdzie są grzyby, powiedziałam, ze jakiegoś faceta widziałam z pełna reklamówką co wyzbierał wszystkie grzyby.
Mam nadzieję, ze mnie nikt nie widział. Taka lipa. Ale zawsze się błam psów. Dużych i tych małych.;p
Tagi:
MissO
Byłam w sobotę na ognisku. Było fajnie. Gadaliśmy, piliśmy, i wgl. Wspominaliśmy dawne czasy a także gadaliśmy o obecnym życiu. Zdenerwowała mnie pewna koleżanka. Powiedziała, że przy mnie czuje się jak starsza siostra.;/
No nie moja wina, ze czasami mam 'odchyły' i zachowuję się jak mała dziewczynka.;p
Z ogniska wróciłam chyba koło 2. Dobrze, że się nie upiłam bo o 7 rano mama wpadła do mnie do pokoju i się zapytała, czy jedziemy do Warszawy.
No i pojechaliśmy.
Najpierw do Ikea. Myślałam, ze sobie coś kupie. I nic. Okazało się , ze transport łóżka, to 4 zł za kilometr.
Hahaha. Sam koszt transportu (ponad 400zł) wychodził drożej od tego łóżka co chciałam.
Wiec uznaliśmy, ze kupimy łóżko u nas w mieście.
Wybrałam sobie potem krzesło. I jak po nie poszliśmy do magazynu, to się okazało, ze czarnych już nie mają!!!
I nic nie kupiłam, prócz zestawu zapachowych świeczek.;d
Potem pojechaliśmy do Arkadii. Tyle się nałaziłam po sklepach, ze już nie mogłam chodzić i pojechaliśmy do cioci, a potem do domu. ;d
*
A dzisiaj taka nuda. Siedzę na fejsbuku i gram w gry lub gadam z Wenezuelczykiem.;p Mój angielski nie jest taki doskonały, ale da się coś zrozumieć lub napisać.;d
No nie moja wina, ze czasami mam 'odchyły' i zachowuję się jak mała dziewczynka.;p
Z ogniska wróciłam chyba koło 2. Dobrze, że się nie upiłam bo o 7 rano mama wpadła do mnie do pokoju i się zapytała, czy jedziemy do Warszawy.
No i pojechaliśmy.
Najpierw do Ikea. Myślałam, ze sobie coś kupie. I nic. Okazało się , ze transport łóżka, to 4 zł za kilometr.
Hahaha. Sam koszt transportu (ponad 400zł) wychodził drożej od tego łóżka co chciałam.
Wiec uznaliśmy, ze kupimy łóżko u nas w mieście.
Wybrałam sobie potem krzesło. I jak po nie poszliśmy do magazynu, to się okazało, ze czarnych już nie mają!!!
I nic nie kupiłam, prócz zestawu zapachowych świeczek.;d
Potem pojechaliśmy do Arkadii. Tyle się nałaziłam po sklepach, ze już nie mogłam chodzić i pojechaliśmy do cioci, a potem do domu. ;d
*
A dzisiaj taka nuda. Siedzę na fejsbuku i gram w gry lub gadam z Wenezuelczykiem.;p Mój angielski nie jest taki doskonały, ale da się coś zrozumieć lub napisać.;d
Tagi:
MissO
Miałam tu już nie zaglądać, puki nie załatwię swoich spraw.
I dupa. Nie zrobiłam tego. K.! Ale i tak będę pisać. Nie potrafię inaczej.
Z jednej strony nie chcę iść do szkoły. "Nie załatwiłam" wszystkiego, ale zrobię to wciągu trwania szkoły. A poza tym nie chce mi się uczyć. Na samym wejściu już w pierwszym tygodniu nauki mam spr. ;/
Z drugiej chcę. Nie będę siedziała w domu i się obżerała. Musze schudnąć do dawnej wagi. Tej mojej wymarzonej. I na pewno się nie poddam. Przestanę jeść słodycze (chyba). Ale na pewno mniej będę ich jadła a więcej ćwiczyła. ;]
Jutro jest ognisko. Nie za bardzo chce mi się iść. Jakby D. szła to i ja bym poszła. Ale jak nie pójdę to ludzie mogą pomyśleć, że jestem głupia, bo już po raz 'setny' jestem zapraszana i ani razu nie byłam.
Ale też nie do końca jestem pena bo może będę rano jechała do Warszawy. Musze sobie zrobić zakupy w IKEA do mojego pokoju, bo na tym starym łóżku nie mogę spać.;/ A do tego potrzebuję lampy podłogowej do czytania książek i komody, albo małego szklanego stoliczka. Jeszcze nie wiem co dokładnie kupię.
Także muszę iść do Arkadii albo do Galerii Mokotów (zależy gdzie rodzice mnie podrzucą) bo chce sobie kupić jakieś ciuchy do szkoły.
Kurrrdę, jednym słowem muszę jechać do Wawy, przed rozpoczęciem szkoły.
Się rozpisałam.
Może wrzucę tu kiedyś fotki moich dzieł- origami.
Siedziałam przez te dwa miesiące i się nudziłam, więc porobiłam trochę 'figurek'.
Musze lecieć składać moduły do następnego 'dzieła'.;]
bajjj;*
I dupa. Nie zrobiłam tego. K.! Ale i tak będę pisać. Nie potrafię inaczej.
Z jednej strony nie chcę iść do szkoły. "Nie załatwiłam" wszystkiego, ale zrobię to wciągu trwania szkoły. A poza tym nie chce mi się uczyć. Na samym wejściu już w pierwszym tygodniu nauki mam spr. ;/
Z drugiej chcę. Nie będę siedziała w domu i się obżerała. Musze schudnąć do dawnej wagi. Tej mojej wymarzonej. I na pewno się nie poddam. Przestanę jeść słodycze (chyba). Ale na pewno mniej będę ich jadła a więcej ćwiczyła. ;]
Jutro jest ognisko. Nie za bardzo chce mi się iść. Jakby D. szła to i ja bym poszła. Ale jak nie pójdę to ludzie mogą pomyśleć, że jestem głupia, bo już po raz 'setny' jestem zapraszana i ani razu nie byłam.
Ale też nie do końca jestem pena bo może będę rano jechała do Warszawy. Musze sobie zrobić zakupy w IKEA do mojego pokoju, bo na tym starym łóżku nie mogę spać.;/ A do tego potrzebuję lampy podłogowej do czytania książek i komody, albo małego szklanego stoliczka. Jeszcze nie wiem co dokładnie kupię.
Także muszę iść do Arkadii albo do Galerii Mokotów (zależy gdzie rodzice mnie podrzucą) bo chce sobie kupić jakieś ciuchy do szkoły.
Kurrrdę, jednym słowem muszę jechać do Wawy, przed rozpoczęciem szkoły.
Się rozpisałam.
Może wrzucę tu kiedyś fotki moich dzieł- origami.
Siedziałam przez te dwa miesiące i się nudziłam, więc porobiłam trochę 'figurek'.
Musze lecieć składać moduły do następnego 'dzieła'.;]
bajjj;*
Nie mam siły.
Nie potrafię.
To już koniec.
Nie uda mi się.
Jestem beznadziejna.
Nie potrafię porozmawiać z rodzicami.
Nie potrafię.
Zrezygnowałam z dwóch wycieczek.
Nie pojechałam na wakacje z rodzicami.
Nie pojechałam z klasą na wycieczkę za granicę.
Musze to zrobić.
Poprosić ich.
Powiedzieć im.
Jak mi się nie uda, nie wrócę tu już na bloga.
Nie ma to sensu.
Po co ja to wszystko pisze.
Przecież wy nie wiecie o co mi chodzi.
I dobrze.
Najlepiej jak nikt nie wie.
Lubiłam tą stronę.
I was.:)
Ale to już koniec wszystkiego, co tu zaczęłam i przeżyłam.
Może zacznę nowe życie po wakacjach, albo pogrążę się w obecnym życiu.
Żegnam...
Nie potrafię.
To już koniec.
Nie uda mi się.
Jestem beznadziejna.
Nie potrafię porozmawiać z rodzicami.
Nie potrafię.
Zrezygnowałam z dwóch wycieczek.
Nie pojechałam na wakacje z rodzicami.
Nie pojechałam z klasą na wycieczkę za granicę.
Musze to zrobić.
Poprosić ich.
Powiedzieć im.
Jak mi się nie uda, nie wrócę tu już na bloga.
Nie ma to sensu.
Po co ja to wszystko pisze.
Przecież wy nie wiecie o co mi chodzi.
I dobrze.
Najlepiej jak nikt nie wie.
Lubiłam tą stronę.
I was.:)
Ale to już koniec wszystkiego, co tu zaczęłam i przeżyłam.
Może zacznę nowe życie po wakacjach, albo pogrążę się w obecnym życiu.
Żegnam...
Tagi:
K O N I E C
Spadam z każdą kroplą
Spadam
Bo pada deszcz
Spadam
Nie bać się nie bać się
I zwyciężyć
Nie bać się
Spadam
Bo pada deszcz
Spadam
Nie bać się nie bać się
I zwyciężyć
Nie bać się
Nudzi mi się.
Do dupy wszystko jest.
Nie mam co robić.
Głupieję.

I wyobrazić sobie, że mam ograniczenie na komputer tylko 2 h dziennie!!!

________________________________________________________
Jutro jadę na zakupy.
Żyję jutrem.
A za tydzień idę do kina na Shreka.
Nie mam za bardzo ochoty, ale rodzice fundują, wiec czemu nie.
Jeszcze muszę iść na Zaćmienie. Tylko nie mam z kim, bo większość osób poszła w tamtym tygodniu, a mnie w tedy nie było w domu.;/
Ale pójdę sama., albo wezmę sobie siostrę.;D
I będzie git.;p
baj;*;*;*
udanych wakacji.

Tak się w końcu złożyło, że pojechałam do siostry ciotecznej na tydzień, podczas gdy moja rodzinka wypoczywała i opalała się nad morzem.
Nie było wcale źle.
Jednym minusem było to, ze spędzałam prawie cały dzień na dworze, a mam uczulenie na słońce, więc wieczorem widać było tego oznaki. Nie pomagało smarowanie się nawet kremami do opalania z wysokimi filtrami, bo po kilku godzinach czułam się tak jakby ich już nie było i nie chroniły mnie przed 'zabójczym' słońcem.
Ale za to był jeden plus- czytałam książki.
Głównie przypadła mi do gustu seria książek P.C. Cast i Cast Kristin o Domu Nocy.
Przeczytałam dwa pierwsze cykle: Naznaczona i Zdradzona. Zostały mi jeszcze dwie części, które na pewno przeczytam.
I mogę powiedzieć, że nawet książka jest fajna. Mimo, że czytałam Zmierzch. Nie porównuje tych dwóch książek do siebie, ponieważ są to dwie inne książki i w każdej inaczej przedstawiony jest świat wampirów.
Przyjechałam dzisiaj do domu po 11 i od razu zaczęłam sprzątać.;D
Nie było nadzwyczaj brudno, ale po tygodniowej nieobecności trzeba było trochę kurze zetrzeć, itp.
Za kilka godzin rodzinka wróci. Z jednej strony to fajnie, bo chciałabym wrócić do normalnego trybu życia, a z drugiej- sama nie wiem.
Idę sobie pojeździć rowerem ki mam go wolny, bo jak siostry wrócą to nie będę już miała na czym.xD
bajjjjj.;*
Nie było wcale źle.
Jednym minusem było to, ze spędzałam prawie cały dzień na dworze, a mam uczulenie na słońce, więc wieczorem widać było tego oznaki. Nie pomagało smarowanie się nawet kremami do opalania z wysokimi filtrami, bo po kilku godzinach czułam się tak jakby ich już nie było i nie chroniły mnie przed 'zabójczym' słońcem.
Ale za to był jeden plus- czytałam książki.
Głównie przypadła mi do gustu seria książek P.C. Cast i Cast Kristin o Domu Nocy.
Przeczytałam dwa pierwsze cykle: Naznaczona i Zdradzona. Zostały mi jeszcze dwie części, które na pewno przeczytam.
I mogę powiedzieć, że nawet książka jest fajna. Mimo, że czytałam Zmierzch. Nie porównuje tych dwóch książek do siebie, ponieważ są to dwie inne książki i w każdej inaczej przedstawiony jest świat wampirów.
Przyjechałam dzisiaj do domu po 11 i od razu zaczęłam sprzątać.;D
Nie było nadzwyczaj brudno, ale po tygodniowej nieobecności trzeba było trochę kurze zetrzeć, itp.
Za kilka godzin rodzinka wróci. Z jednej strony to fajnie, bo chciałabym wrócić do normalnego trybu życia, a z drugiej- sama nie wiem.
Idę sobie pojeździć rowerem ki mam go wolny, bo jak siostry wrócą to nie będę już miała na czym.xD
bajjjjj.;*
Miałam kiedyś wpaść tutaj 06.06.10 co wspomniałam w tej notce.
Generalnie nie zajrzałam tu ani nie napisałam o jakie trzy sprawy chodziło. Nawet mogę się przyznać ze nie za bardzo pamiętam. Ale:
a) tego dnia mijał rok jak tu mam konto. Tak naprawdę na BloBlo jestem od kwietnia 2009 ale poprzednie konto skasowałam. Nawet nie pamiętam jego nazwy.xD
b) były tego dnia taty urodzinki, któremu nie złożyłam życzeń, bo tak jakoś wyszło, ale to nadrobię jutro i kupie mu jakiś fajny prezent.xD
c) była osiemnastka siostry ciotecznej!!!.;p
d) aaa i bym zapomniała, ale teraz będę pamiętać, bo wiem już, tego dnia jeszcze urodzinki miała Baalon.
No i tyle odnośnie tej notki, która napisałam z szesnasto-dniowym opóźnieniem.;d
Generalnie nie zajrzałam tu ani nie napisałam o jakie trzy sprawy chodziło. Nawet mogę się przyznać ze nie za bardzo pamiętam. Ale:
a) tego dnia mijał rok jak tu mam konto. Tak naprawdę na BloBlo jestem od kwietnia 2009 ale poprzednie konto skasowałam. Nawet nie pamiętam jego nazwy.xD
b) były tego dnia taty urodzinki, któremu nie złożyłam życzeń, bo tak jakoś wyszło, ale to nadrobię jutro i kupie mu jakiś fajny prezent.xD
c) była osiemnastka siostry ciotecznej!!!.;p
d) aaa i bym zapomniała, ale teraz będę pamiętać, bo wiem już, tego dnia jeszcze urodzinki miała Baalon.
No i tyle odnośnie tej notki, która napisałam z szesnasto-dniowym opóźnieniem.;d
Czuję jakby przepływała przeze mnie cała rzeczywistość, pojedyncze subiektywne rzeczywistości plus moje własne postrzeganie świata - wszystko. Najmniejsze istnienie nawet. Od błahostki po wydarzenia ważne. Śmierć, narodziny. Radość nieopisana i przeraźliwy smutek. Cały świat zamknięty w jednej Natce, a może właśnie otwarty.
Coraz bliżej wakacje. Jakoś nie mam na nie ochoty. Rodzinka wyjeżdża nad morze, a ja postanowiłam sama zostać w domu.;]
Codziennie się pytają czy jadę.
Jejjj, nie można tak zakumać, że nie zmienię już zdania.
Nie jadę.
Sama będę robiła sobie jeść.
Sama będę w domu.
Będę siedzieć przed telewizorem i opychać się fast-foodami.;D
To moje wakacje.
O! A do tego książka w ręce pt.: "Potop"!!!!
Muszę to coś przeczytać na wrzesień. O.!
Tacy są fajni nauczyciele.;/
No i do tego od razu we wrześniu mam 3 spr.
Fajnieee.;[
Ale i tak nie będę się uczyć.
W dupie to mam!
W tym roku zdaję ze średnią 4.3!!.
Jakoś nie wierzę.;]
Myślałam, że będzie gorzej.
Ale jak na liceum to jest ok.
W mojej klasie będą tylko 3 osoby z paskiem. Ale paskiem naciąganym, bo ludzie chodzili do nauczycieli i mówili, że brakuje im tylko jednej oceny do paska, żeby im podciągnęli.
Jak dla mnie to jest głupota!
bayyy.;*
Coraz bliżej wakacje. Jakoś nie mam na nie ochoty. Rodzinka wyjeżdża nad morze, a ja postanowiłam sama zostać w domu.;]
Codziennie się pytają czy jadę.
Jejjj, nie można tak zakumać, że nie zmienię już zdania.
Nie jadę.
Sama będę robiła sobie jeść.
Sama będę w domu.
Będę siedzieć przed telewizorem i opychać się fast-foodami.;D
To moje wakacje.
O! A do tego książka w ręce pt.: "Potop"!!!!
Muszę to coś przeczytać na wrzesień. O.!
Tacy są fajni nauczyciele.;/
No i do tego od razu we wrześniu mam 3 spr.
Fajnieee.;[
Ale i tak nie będę się uczyć.
W dupie to mam!
W tym roku zdaję ze średnią 4.3!!.
Jakoś nie wierzę.;]
Myślałam, że będzie gorzej.
Ale jak na liceum to jest ok.
W mojej klasie będą tylko 3 osoby z paskiem. Ale paskiem naciąganym, bo ludzie chodzili do nauczycieli i mówili, że brakuje im tylko jednej oceny do paska, żeby im podciągnęli.
Jak dla mnie to jest głupota!
bayyy.;*
Tagi:
MissO
Muzyka. Kocham.<3
Jest źle. Bardzo źle.
Siedziałam dzisiaj w kościele koło jakieś babki. Miałam ochotę ją rozszarpać...
Taka złość we mnie płynie. Bo jestem zła. Stwierdziłam, że nie ważne czy będę żyć, czy umrę na jakąś chorobę, czy coś.
Nie boję się, bo wiem, że nic mnie na tym świecie nie trzyma.
Wszystko jest głupie <na razie>.
Nawet sny mam głupie.;D
Nie będę o nich pisać bo ... nie chce mi się.;]
K*!!! Ten internet mnie dobija. Dlatego tak rzadko tu zaglądam. Po prostu nie mam ochoty tłuc się tym rzęchem po tych wirtualnych stronach.
Haha. Ale będę miała nowy! Haha. W końcu.
Boże, ale się pod jarałam. -.-
Taki psychol jestem o mózgu małego dziecka.xD
Na pewno <w 99%> zajrzę tu 6 czerwca.
/Jak będę miała czas/
Będzie to potrójna rocznica.xD
Napiszę co to za okazja w niedzielę.
A od jutra biegi i nauka. Tylko to się na razie liczy.;]
Bajj.;*
Jest źle. Bardzo źle.
Siedziałam dzisiaj w kościele koło jakieś babki. Miałam ochotę ją rozszarpać...
Taka złość we mnie płynie. Bo jestem zła. Stwierdziłam, że nie ważne czy będę żyć, czy umrę na jakąś chorobę, czy coś.
Nie boję się, bo wiem, że nic mnie na tym świecie nie trzyma.
Wszystko jest głupie <na razie>.
Nawet sny mam głupie.;D
Nie będę o nich pisać bo ... nie chce mi się.;]
K*!!! Ten internet mnie dobija. Dlatego tak rzadko tu zaglądam. Po prostu nie mam ochoty tłuc się tym rzęchem po tych wirtualnych stronach.
Haha. Ale będę miała nowy! Haha. W końcu.
Boże, ale się pod jarałam. -.-
Taki psychol jestem o mózgu małego dziecka.xD
Na pewno <w 99%> zajrzę tu 6 czerwca.
/Jak będę miała czas/
Będzie to potrójna rocznica.xD
Napiszę co to za okazja w niedzielę.
A od jutra biegi i nauka. Tylko to się na razie liczy.;]
Bajj.;*
Tagi:
MissO
Co do uśmiechania, to się śmieje cały czas.;d Raczej tylko w szkole. Niektórzy uważają mnie za "nienormalną".;].xD
Ale jak już wracam do domu, to i wracam do rzeczywistości. Wracam do świata, który nie pozwala mi zapomnieć jak jest naprawdę. Mam już dosyć tego wszystkiego! Mam dosyć zgrywania miłej, dobrej dziewczynki, która jest miła dla wszystkich i śmieje się od ucha do ucha!!
Bożeee, to jest nienormalne.!
A poza tym są też powody do "mruczenia".xD
Będę miał średnia ponad 4! WoW
A tak się bałam. I prawdopodobnie będziemy jedna z najlepszych pierwszych klas w szkole. Hurrra!
;D
A na koniec dziękuję Bisi i Baalon za słowa otuchy!!.xD ;*;*
I piosenka, którą dzisiaj znalazłam:
Młody M - Brak kontroli (feat. wdos)
______________________________________
-Ja- Ejjj, przełóż ten sprawdzian, plisssss.
-Ona- No, nie wiem. Nie wiem co mam powiedzieć...
-Ja- Przełóż! Przełóż! Kupię ci parówkę Jedynkę!!!
______________________________________
-Ona- No, nie wiem. Nie wiem co mam powiedzieć...
-Ja- Przełóż! Przełóż! Kupię ci parówkę Jedynkę!!!
______________________________________
Ale jak już wracam do domu, to i wracam do rzeczywistości. Wracam do świata, który nie pozwala mi zapomnieć jak jest naprawdę. Mam już dosyć tego wszystkiego! Mam dosyć zgrywania miłej, dobrej dziewczynki, która jest miła dla wszystkich i śmieje się od ucha do ucha!!
Bożeee, to jest nienormalne.!
A poza tym są też powody do "mruczenia".xD
Będę miał średnia ponad 4! WoW
A tak się bałam. I prawdopodobnie będziemy jedna z najlepszych pierwszych klas w szkole. Hurrra!
;D
A na koniec dziękuję Bisi i Baalon za słowa otuchy!!.xD ;*;*
I piosenka, którą dzisiaj znalazłam:
Młody M - Brak kontroli (feat. wdos)
Tagi:
MissO








